Upadek z drabiny – odszkodowanie z obowiązkowej polisy rolniczej

By | 13 grudnia 2016
Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi.

Ciekawą sprawą był przypadek 22-letniego studenta, który podczas wakacji pomagał wujowi w pracach gospodarskich. W wyniku zaniedbania właściciela gospodarstwa – czyli de facto wuja poszkodowanego, doszło do wypadku w którym młody człowiek złamał kręgosłup. Mężczyzna ostatecznie stanął na nogi po wielu miesiącach rehabilitacji i po 2 latach uzyskał odszkodowanie z obowiązkowej polisy OC wuja.

Upadek z wadliwej drabiny – zaniedbanie ze strony właściciela gospodarstwa

Sytuacja, która często zdarza się na wsiach. Młodzi wyjeżdżają na studia, ale często podczas wakacji wracają na wieś pomóc rodzinie przy żniwach lub dorobić sobie na zbliżający się rok akademicki. 22-letni student przyjechał do domu i na prośbę swojego wuja – postanowił pomóc podczas żniw. Zadaniem przydzielonym przez wuja był rozładunek słomy z ciągnika. Chłopak dostał drabinę i jak tylko wspiął się na ostatnie szczeble – drabina rozsypała się a mężczyzna upadł na betonową posadzkę. Poszkodowany nie był w stanie wstać – nie czuł zbyt wiele. Wuj wraz z sąsiadem podnieśli chłopaka i położyli go na tylnym siedzeniu samochodu. W szpitalu zdiagnozowano złamanie kręgosłupa, jednak z nadzieją na powrót do zdrowia. Lekarze powiedzieli, że przy bezwzględnym stosowaniu się do zaleceń – mężczyzna może stanąć jeszcze na własne nogi. I tak się stało: po długiej i bardzo żmudnej rehabilitacji, poszkodowanemu udało się wrócić do samodzielnego poruszania się. Droga ta była okupiona cierpieniem i konsekwencjami – także natury psychologicznej, bo poszkodowany stracił pewność siebie i sporo chęci do życia.

Odszkodowanie z obowiązkowej polisy OC

Jak się można domyślić – młody mężczyzna miał żal do wuja o przyczynienie się do wypadku. Sam sprawca zaniedbania także miał ogromne wyrzuty sumienia i sam zgłosił się do kancelarii odszkodowawczej z zapytaniem o możliwość uzyskania odszkodowania dla bratanka. Okazało się, że w tej sytuacji poszkodowany może ubiegać się o odszkodowanie z obowiązkowej rolniczej polisy OC. Już w pierwszej decyzji poszkodowany otrzymał 14500 złotych. Kwota była zbyt niska biorąc pod uwagę obrażenia. Po negocjacjach podpisano korzystną dla poszkodowanego ugodę pozasądową. Poszkodowany z polisy OC otrzymał 37500 złotych odszkodowania.

Porada: zanim rozpoczniesz ubiegać się o odszkodowanie z KRUS, sprawdź czy nie należy Ci się odszkodowanie z obowiązkowej rolniczej polisy OC.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi.