Zadośćuczynienie za śmierć syna – utrata osoby bliskiej

By | 7 czerwca 2017
Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi.

Utrata bliskiej osoby, szczególnie dzieci jest zawsze ogromną tragedią dla rodziców. 33-letni syn pani Joanny zginął w wypadku komunikacyjnym. Kobieta do dziś przeżywa stratę syna. Powierzając sprawę o odszkodowanie profesjonalnej kancelarii, matce tragiczne zmarłego udało się uzyskać zadośćuczynienie.

Tragiczny wypadek

Mężczyzna wracała z pracy rowerem. Było ciemno, a on sam posiadał odblaskową kamizelkę. Kierowca samochodu ciężarowego z naczepą, nie zachował należytej ostrożności i potrącił mężczyznę tyłem naczepy. Rowerzysta poniósł śmierć na miejscu. Mężczyzna mieszkał z matką i wspólnie prowadzili gospodarstwo domowe. Kobieta o tragicznym zdarzeniu dowiedział się kilka godzin później od policjanta. Pierwszą reakcją było całkowite wyparcie. Pani Joanna nie przyjmowała do wiadomości, że syn nie żyje. Po pogrzebie przyszła złość, ogromny żal do sprawcy i smutek. Kobieta zamknęła się w domu i nie chciała z nikim rozmawiać. Nie przyjmowała rodziny, unikała kontaktu z ludźmi. W samotności przeżywała stratę i nigdy do końca nie pogodziła się z tym, że syn w tak młodym wieku został pozbawiony życia. Kobieta przez lata zmagała się z depresją. To traumatyczne zdarzenie spowodowało, że utraciła sens życia.

Zadośćuczynienie z tytułu utraty osoby bliskiej

Po trzech latach od tragicznego zdarzenia, kobieta namówiona przez swoją siostrę, zdecydowała się ubiegać o zadośćuczynienie z polisy OC sprawcy. Pierwszą decyzja ubezpieczyciela, kobiecie przyznano 17500 złotych. Po negocjacjach, podpisano ugodę pozasądową w wyniku której, matka tragicznie zmarłego mężczyzny, otrzymała 30000 złotych. Choć żadne pieniądze nie przywrócą zmarłego do życia, jest to pewien element rekompensaty, który pomógł kobiecie uporać się z problemami finansowymi, które powstały po śmierci syna.

Podoba Ci się ten artykuł? Podziel się nim z innymi.